Ten weekend minął szybciej, niż się spodziewaliśmy. Czas na krótką refleksję
i podsumowanie.
W pierwszej kolejności pragniemy podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania naszego sklepu. Całe nasze rodziny i wielu przyjaciół było zaangażowanych w cały projekt. Ze względu na RODO opublikujemy tylko ich imiona;-) Dziękujemy Wam: Wojtek, Sasza, Rysiek, Mateusz, Marcin, Krzysiek. Dziękujemy Magdzie z Dizain Rum za mega projekt i prowadzenie nas krok po kroku z kolejnymi ulepszeniami.
Kontynuując dziękujemy Wam, drodzy Bimbeerowcy! Ilość osób na otwarciu sklepu przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Były zbijane piątki, był tort (dziękujemy Isia), były uśmiechy i pozytywna energia. Ostatecznie otworzyliśmy sklep o godzinie 20.00 (tu przepraszamy za drobną obsuwę techniczną), ale chyba ta kumulacja zrobiła całą grę, a w ciągu niespełna dwóch godzin odwiedziło na ponad 200 osób!
To był na prawdę sztos – kolejka jak za komuny. Tylko półki były pełne (przed otwarciem). Na piwko trzeba było swoje wystać. Niektórzy z Was stali po swoje ulubione trunki nawet do 30 minut, ale był to idealny czas by spotkać znajomych lub poznać nowych i wymienić się spostrzeżeniami 😉
Niezmiernie cieszy nas fakt, że spodobał się wam nasz podwójny kran. Piwo z kija pakowane na wynos to nowość w Sopocie. Wielkie podziękowania dla AleBrowar za dostarczenie na nasze otwarcie specjalnego piwa New_England_Brown_DDH w ramach akcji #AleŚwieże, które cieszyło się niebywałym zainteresowaniem. Prawdopodobnie byliśmy pierwszym miejscem w Polsce, do którego dotarły kegi z brązowym trunkiem. Tak mocno Wam zasmakowało, że w sobotę wezwać posiłki, a Brewmaster – Michał Saks, na swoje występy dowiózł nową beczkę. Jak już wywołaliśmy Michała do tablicy to składamy wielkie podziękowania za przekazaną wiedzę podczas jego prelekcji. Anegdot Michała nie było końca. A słuchacze, nie mają już chyba wątpliwości dlaczego #CrazyMike to alter-ego współwłaściciela AleBrowaru.
Cieszymy się również, że podoba się Wam nasz nowy wystrój oraz asortyment. Niezmiernie było nam miło, gdy o tym wspominaliście. Jak zauważyliście, nie jesteśmy tradycyjnym sklepem monopolowym. Nasz asortyment jest bardzo szeroki zaspokajający gusta nie tylko mężczyzn, ale również kobiet i dzieci. Naturalne produkty jak oranżady Bolek i Lolek, czy też Jałowiec Jana Olbrachta to produky, które chętnie były kupowane przez osoby nie mające ochoty na alkoholowe trunki.
Dziękujemy, że pomimo tak krótkiego okresu naszego funkcjonowania już do nas wracacie po dolewki. To Wy tworzycie atmosferę i macie wpływ na to, co będzie znajdować się na półkach.
W nowym tygodniu mamy dla was specjalną ofertę walentynkową, w której możecie kupić wszystkie wina, likiery i miody pitne w bardzo korzystnych cenach. Dla prawdziwych amantów chcących zaskoczyć swoje drugie połówki mamy również specjalne zestawy win. Natomiast dla osób szukających niepowtarzalnych prezentów można u nas zakupić eleganckie skarpetki, muszki, poszetki oraz spinki przygotowane przez Edytę Kleist.
Do zobaczenia, Bimbeerowcy!






